Bet1x2.net
Kilka słów o mnie i blogu: fan.bet1x2.net
O tym że jestem wielkim fanem Primera Division, można się przekonać w dziale Liga hiszpańska. Na blogu zaś będę przedstawiał swoje przemyślenia i najlepsze z możliwych typów poczynając od piłki nożnej a na baseballu kończąc. Zapraszam zatem do lektury i niech przyniesie ona wysokie zyski!

Witam ponownie.

Niestety mecz Legii jest bardzo ciekawy, co "odprowadziło" mnie od komputera na trochę i nie wiem czy wyrobię się z analizą meczu Realu, ale jak już mówiłem - NO BET. Możemy jednak znaleźć dużo ciekawych typów w Hiszpanii dzisiaj i oto kilka zestawów. Nie wiem czy zdążę dodać typy na prawą stronę, ale jak teraz to koło 19, może 20. Jednak chcę je napisać już teraz, bo może ktoś będzie chciał skorzystać :)


1. Dla odważnych:
- Na Almerię kursy spadły :( ale 3.52 z Pinka wezmę. Do tego, wydaje mi się, że dużo bramek nie wpadnie (czyt. będzie 0:1), dlatego typ na under 1.5 po ładnym kursie.
Athletic - Almeria 2 @ 3.52 2/10 [Pinnacle]
Athletic - Almeria under 1.5 @ 2.94 2/10 [bet365]

- Atletico powinno zniszczyć Malagę, więc typ na azjatę -2 po kursie ponad 3 bardzo mi się podoba. Do tego Malaga nie strzeli bramki.
Atletico (-2) - Malaga 1 @ 3.05 4/10 [bet365]
Malaga nie strzeli @ 2.10 5/10 [STS]

- W meczach Osasuny z Villareal pada często dużo bramek, więc jak widzę kurs 2.76 na over 2.75 to aż chce się grać.
Osasuna - Villareal over 2.75 @ 2.76 3/10 [bet365]

- Kurs 2.30 na Seville mnie nie przekonuje. Jednak azjata -1 po kursie 3.90 to już coś.
Racing - Sevilla (-1) 2 @ 3.90 2/10 [bet365]

- Betis to dzisiejszy pewniak, ale przy okazji powinni pokazać dominację, dlatego kolejny asian -1 po kursie 2.92... miodzio. Bardzo podoba mi się też typ na HT/FT 1/1 po kursie 3.25, chyba trochę za wysoki, ale trzeba skorzystać.
Betis (-1) - Recreativo 1 @ 2.92 3/10 [bet365]
Betis - Recreativo HT/FT 1/1 @ 3.25 2/10 [bet365]


2. Dla kompletnie nie odważnych ;) [tych nie dodam do moich typów, bo w sumie to się wstydzę]:
Athletic - Almeria under 3 @ 1.27 9/10 [bet365]
Atletico - Malaga 1 @ 1.40 10/10 [bet365]


3. Inne moje wymysły:
Athletic - Almeria 0:1 @ 8.50 1/10 [bet365]
Atletico - Malaga 3:0 @ 9.50 1/10 [bet365]
Racing - Sevilla 0:2 @ 10.0 1/10 [bet365]
Betis - Recreativo 3:1 @ 17.0 1/10 [bet365]



Może i trochę przesadziłem, ale ja po prostu lubię się bawić w takie typowanie, a przyznam, że często też przynosi to odpowiednie zyski.


A teraz zmykam na drugą połowę Legii i mam nadzieję, że zaliczki z pierwszej połowy nie roztrwonią.





Pozdrawiam!

Witajcie :)

Już dzisiaj, w sumie za kilka godzin pierwsze spotkanie Ligi Hiszpańskiej BBVA.

Zapraszam więc do działu eksperckiego po pierwsze analizy i typy, a u siebie jak zwykle trochę bardziej ekstremalnie i intuicyjnie.


Espanyol - Valladolid 2 @ 4.20 3/10
Espanyol - Valladolid 0:1 @ 9.0 1/10
Valencia (AH -1.5) - Mallorca 1 @ 2.91 5/10
Valencia - Mallorca over 3 @ 2.80 4/10


Reszta wieczorem po kolejnych analizach.
Również wieczorem zapraszam do przeczytania artykułu nt. Ligi Hiszpańskiej, który pojawi się na łamach naszego serwisu.



Pozdrawiam!

Wybaczcie "rozmiary" i prawdopodobnie cienki styl analizy, ale jestem po ciężkiej nocy i sparingu, co spowodowało lekkie wyczerpanie organizmu.



Dzisiaj o godzinie 22:00 na Estadio Mestalla wybiegną zawodnicy Valencii i Realu, którzy zmierzą się ze sobą w pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii.


W drużynie gospodarzy doszło do sporej ilości zmian kadrowych. Klub z Mestalla tonie w długach i dlatego kilku zawodników musiało odejść. Chyba najbardziej znacząca jest strata Canizaresa i Ludovica Butelle, bo to oznacza, że jedynym mającym jakiekolwiek doświadczenie bramkarzem pozostał Timo Hildebrand i to oczywiście on stanie dzisiaj między słupkami drużyny gospodarzy. W mojej opinii kolejnym osłabieniem jest strata Arizmendiego na rzecz Saragossy, chłopak potrafił zagrać dobry mecz (vide 3:2 z Realem z tego roku) i gdyby ustabilizował formę mógłby partnerować Villi w ataku bądź zastępować Joaqiuna na skrzydle. Żal mi trochę Sunny'ego, ale chłopak powinien się ograć w Osasunie, bo w Valencii zbyt wielu szans do gry pewnie by nie dostawał. Wielu zawodników natomiast wróciło do drużyny po wypożyczeniach, m.in.: Curro Torres, Asier del Horno, Manuel Fernandes czy David Navarro. Pojawił się również Pablo Hernandez grający do tej pory w Getafe.

Valencia przystąpi do tego meczu w składzie:
Hildebrand - Miguel, Albiol, Alexis, Del Horno - Pablo Hernandez, Baraja, Albelda, Mata - Silva - Villa

Jak widać, nowy trener (i to jest chyba największe wzmocnienie tego lata) Unai Emery stawia na sprawdzoną dwójkę pivotów Baraja-Albelda co powinno dać spokój w grze gospodarzy. Silva przez dziennikarzy awizowany jest jako drugi napastnik obok Davida Villi, ale jak dla mnie to będzie on grał ofensywnego pomocnika i rozrzucał ataki na skrzydła, bądź grał dokładne piłki do swojego imiennika. Jak wielu kibiców Primera zdążyło się przyzwyczaić, trener Emery ma w zwyczaju pilnować dyscypliny taktycznej, co przy takim poziomie wyszkolenia drużyny nie powinno być problemem i może przynieść dużo lepsze efekty niż te, jakie osiągnęła Almeria w ubiegłym sezonie.

Niestety nie miałem okazji obejrzeć żadnego ze sparingów Valencii, ale czytałem, że prezentowali dobrą piłkę, co nie powinno dziwić. Mają dobrą defensywę, która jednak popełnia czasem za dużo błędów, świetny środek pola, no i genialnego Villę, który sam może wygrać mecz. Dlatego też spodziewam się, że nie tylko w tym meczu, ale i w całym sezonie Valencia będzie w stanie pokazać kawał świetnego futbolu i skutecznej gry, a z nią wyniki przyjdą same.


Zupełnie inaczej ma się sprawa z Realem Madryt, w którym może nie było wielu zmian personalnych, ale styl pozostawia wiele do życzenia. Akurat wszystkie mecze kontrolne w wykonaniu Realu miałem przyjemność oglądać i przyznam szczerze, że jeżeli od wtorku gra Królewskich się nie poprawiła to dzisiaj nie mają oni co liczyć na dobry rezultat.

Zacznijmy może od tego, że do drużyny z Madrytu dołączył Rafael Van der Vaart i jest to jak do tej pory jedyny transfer na ten sezon (Garay pojawi się w Madrycie dopiero w sezonie 09/10). Co prawda Ruben De la Red i Javi Garcia wrócili z wypożyczeń, ale będą oni raczej łatać dziury w składzie.
No właśnie, będą łatać dziury i dlatego dzisiaj Javi Garcia wystąpi na środku obrony, mimo że jest nominalnym pomocnikiem.

Skład Realu przestawia się następująco:
Casillas - Ramos, Heinze, Garcia, Torres - Diarra, Guti, Van der Vaart, Robben - Raul, Van Nistelrooy

Standardowo w bramce Casillas, którego przedstawiać nie trzeba. Heinze i Garcia w środku, co jest dość dużym zaskoczeniem, jednak z powodu lekkich urazów ani Pepe, ani Metzelder nie mogą tego meczu zacząć od początku. Środek pola, co jest w tym meczu najważniejsze stworzą Rafael Van der Vaart i Guti, asekurowani przez Diarrę. To wszystko składa się na to, że Real będzie grał z jednym skrzydłowym. Ramos będzie "latał" po prawej stronie boiska, a Robben nominalnie będzie się trzymał prawej.
Gra Realu opiera się jednak na zmienności pozycji, co z pewnością zaobserwujemy w dzisiejszym spotkaniu.

Nic to jednak nie pomoże, jeżeli Madryt nie poprawił swojej gry, a w kilka dni o to ciężko. Czy to mecz z Eintrachtem, czy z Santa Fe, oba nie przegrane z powodu dużego szczęścia. W Kolumbii było o tyle ciężko, że prawie cały mecz Real grał w dziesięciu, ale wtorkowa potyczka z Eintrachtem gdzie Real miał zaprezentować pełnię swoich możliwości zakończyła się wynikiem 1:1, który mógł równie dobrze brzmieć 4:2 albo 2:5. Tak nieskutecznych napastników jak Ruuda i Raula ciężko znaleźć. Nie mówiąc o tym, że poza Van der Vaartem żaden z pomocników nie zagraża bramce przeciwnika.
Nawet nie chcę wspominać spotkania Realu z Arsenalem w ramach Emirates Cup, gdzie zawodników ze stolicy Hiszpanii po prostu na boisku nie było widać! Jedyną jaśniejszą postacią był Robinho, który chce odejść, jest niezadowolony i... siedzi na ławce.


Ogółem ciężko o jakieś sensowne podsumowanie. Mi osobiście gra Realu w tej chwili nie odpowiada. Nie dość, że nie jest ładna dla oka (no chyba, że Robinho cieszy się grą) to jest do tego mało skuteczna. Wygrane w meczach towarzyskich kompletnie nie przekonują i nie napawają optymizmem. A przecież Valencia to nie jest zespół klasy LASKu Linz, czy Eintrachtu. To raczej półka Arsenalu i HSV, z którymi Real albo nie istniał, albo miał ogromne szczęście, że udało im się wygrać.


Najlepszym typem jak dla mnie na to spotkanie jest wygrana Valencii. Zresztą - tego jestem niemal pewien. Kursy na wygraną gospodarzy w tym meczu oscylują w granicach 2.8-3.1 i właśnie 3.1 dostajemy w bet365.
Biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że jest to dwumecz dzisiejsza porażka Realu nie musi dla nich oznaczać utraty trofeum, dlatego nie zobaczymy tutaj huraganowych ataków gości, tylko raczej spokojną grę. Nie zmienia to jednak faktu, że przewiduję tutaj wynik 2:1, bo Real ma umiejętności na strzelenie tutaj bramki, oni mają nawet umiejętności żeby to spotkanie wygrać, ale nie w obecnej dyspozycji.
Niestety jak wspominałem Valencia poza tekstem pisanym nie była przeze mnie badana, dlatego lekko obawiam się o "pokaz" umiejętności.

Dlatego wybiorę dość bezpiecznie, azjatę +0.25 z bet365 po świetnym kursie 1.85. Dzięki temu w przypadku remisu połowa stawki wygra i połowa zostanie zwrócona, a w przypadku wygranej gospodarzy cała stawka wygrywa.


TYP: Valencia AH +0.25 @ 1.85

Czyli po naszemu "do zobaczenia w przyszłym sezonie".

Właśnie aktualizuję dział Ligi Hiszpańskiej, a co za tym idzie... chciałbym podkreślić jedno - większość spotkań w ostatniej kolejce to mecze "o nic". Dlatego też nie widzę jakichś "pewniaków". Jeżeli takowi się znajdą, to z pewnością pojawią się typach w dziale.

Tutaj jednak (po aktualizacji) wrzucę kilka typów "na czuja" i tych mniej spodziewanych. A że w ostatniej kolejce często dzieją się magiczne rzeczy, kilka ciekawych typów może wejść.


W każdym razie, z pewnością za kilka godzinek pojawi się tutaj parę hiszpańskich typów.


No i typy (wybaczcie, że tak późno... chyba mi się pospało xD):

Murcia (AH +1) - Barcelona 1 @ 1.99 4/10 [bet365]
Murcia - Barcelona 2:0 @ 29.00 1/10 [bet365]
Deportivo (AH 0) - Villareal 1 @ 1.65 5/10 [CentreBet]
Getafe - Betis 2 @ 3.98 3/10 [Pinnacle]
Mallorca (AH -1) - Saragossa 1 @ 3.65 2/10 [bet365]
Recreativo - Valladolid under 1.5 @ 3.30 2/10 [bet365]
Sevilla - Bilbao (AH +1) 2 @ 2.19 3/10 [Pinnacle]
Valencia - Atletico over 4 @ 4.70 2/10 [bet365]
Real - Levante 7:1 @ 81.00 1/10 [bet365]



Pozdrawiam.


Witajcie,

Jak pewnie wielu z was zauważyło, są już analizy w dziale Ligi Hiszpańskiej. Tutaj natomiast spróbujemy osiągnąć wynik podobny do tego z środy, gdzie udało się "zrobić" duużo ;)


Tym razem może być ciężej, ale będziemy próbować.

Na dzisiaj gramy:

Bilbao - Racing 1 (0) @ 1.83 3/10
Barcelona - Mallorca 2 (0) @ 3.90 2/10
Barcelona - Mallorca over 2.5 @ 1.51 6/10
Levante - Valencia 2 @ 1.72 4/10
Valladolid - Getafe 1 @ 2.10 5/10
Saragossa - Real 2 (0) @ 2.81 5/10
Almeria - Recreativo under 2.5 @ 1.80 5/10
Almeria - Recreativo under 0.75 @ 8.52 1/10
Villareal (AH -1)- Espanyol 1 @ 2.05 5/10

Witajcie,

Dzisiaj przygotowałem dla was wszystkich dość interesującą teorię związaną z rozgrywkami... Ligi Hiszpańskiej :)


Koeman został zwolniony ze stanowiska trenera Valencii kilkanaście dni temu (22.04 jak dobrze pamiętam) i po tym wydarzeniu wszyscy byliśmy pewni, że Nietoperze z Mestalla się odrodzą. Cóż, tak w sumie się stało, bo przekonujące zwycięstwo z Osasuną na własnym stadionie (3:0) napawało optymizmem. Niestety tylko wynik był dobrym prognostykiem, ponieważ styl w jakim to zwycięstwo zostało osiągnięte najlepszy nie był. Nie wspominając już o tym, że prezent w postaci rzutu karnego i niesłusznej czerwonej kartki dla bramkarza Os Ricardo, kompletnie ustawił spotkanie.

Minął tydzień o \"wielkiego powrotu\" Valencii do gry i Che zawitali w stolicy Katalonii - Barcelonie. Jak mogliście przeczytać kilkukrotnie w dziale Ligi Hiszpańskiej, drużyna Rijkaarda nie prezentowała zbyt wysokiej formy, szczególnie w lidze. Dlatego też po tej dość znaczącej zmianie w Valencii i porażce Barcelony w batalii o Moskwę można było stwierdzić, że to Che powinni walczyć o komplet w meczu na Camp Nou. Jak się skończyło pewnie wiecie, bo takie wyniki nie zdarzają się często, a już na pewno nie w przypadku gry dwóch takich drużyn. Fakt, że Manchester pokonał Romę 7:1 w Lidze Mistrzów, ale Valencia i Barcelona często rozgrywały zacięte pojedynki, które kończyły się jedną bramką przewagi, czasem dwoma. Jednak pogromu 6:0 nie pamiętam.

No i tak to się stało, że w tej chwili, po tym blamażu w Katalonii Valencia ma na swoim koncie 42 punkty, co w chwili obecnej daje 15 pozycję w tabeli. Nad osiemnastym miejscem, które obecnie zajmuje... Osasuna, drużyna prowadzona obecnie przez Voro ma 2 punkty przewagi. Nie jest to dużo, zważywszy na dość niełatwy terminarz jaki pozostał Nietoperzom do końca sezonu. A właśnie, skoro przeszliśmy już do kalendarza rozgrywek to musimy prześledzić ostatnie 3 kolejki w wykonaniu wszystkich \"zainteresowanych\" klubów, które nadal walczą o awans. Co ciekawe - jest bardzo prawdopodobne, że będzie to jeden z nielicznych sezonów w Primera, gdzie magiczne 43 punkty nie wystarczą na utrzymanie. Ale po kolei...

Spotkania do rozegrania w 3 ostatnich kolejkach (pogrubione zostaną spotkania pomiędzy drużynami zainteresowanymi, ponieważ to będzie miało największy wpływ na sytuację):

  • Valencia (42 punkty):
    Saragossa (d), Levante (w) i Atletico (d)
  • Getafe (42 punkty):
    Almeria (d), Valladolid (w) i Betis (d)
  • Valladolid (42 punkty):
    Betis (w), Getafe (d) i Recreativo (w)
  • Saragossa (41 punktów):
    Valencia (w), Real (d) i Mallorca (w)
  • Recreativo (40 punktów):
    Villareal (d), Almeria (w) i Valladolid (d)
  • Osasuna (40 punktów):
    Mallorca (w), Murcia (d) i Racing (w)

Jak widać z powyższego rozpisu dużo zależeć będzie od pojedynku Valencii z Saragossą, ponieważ drużyny Getafe, Valladolid i Recreativo zagrają jeszcze między sobą, a to może skończyć się wynikami odpowiednimi do sytuacji. Jedyną drużyną, która \"gra sama dla siebie\" jest Osasuna, ponieważ zawodnicy Zigandy nie będzie w stanie z nikim się \"ułożyć\" bezpośrednio, ale... o tym również za chwilkę.

Zacznijmy może krótkiej analizy najbliższej kolejki, uwzględniając \"tylko\" powyższe zespoły.


Valencia - Saragossa
Jak wspominałem wyżej, to jest prawdopodobnie najważniejszy mecz końcówki sezonu, jeżeli chodzi o walkę o byt w Primera. Wszystko dlatego, że jedna z tych drużyn może sobie zapewnić przyszłoroczną grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. W przypadku wygranej Valencii, ten zespół będzie miał 45 punktów, co powinno dać spokój tej drużynie. W przypadku wygranej gości tego meczu, będą oni mieli na koncie 44 punkty i ważny będzie dla nich jeszcze jeden punkt. Dlaczego tak usilnie dążę do tych 45 oczek zapytacie. Odpowiem wam, ale to po analizach.
W każdym razie, wracając do tego spotkania, jedyne czego tutaj nie ma prawa być, to remis. Ponieważ jest to najgorsza opcja dla obu drużyn, oczywiście dla gości jest dużo bardziej tragiczna, ale jednak Valencia nadal nie będzie mogła czuć sie bezpieczna, ale o tym niżej.
W drużynie Valencii mamy widoczny gołym okiem kryzys. Jak pewnie niektórzy z was wiedzą drużyna z regionu Valenciana ma duże problemy finansowe i w lecie będą zmuszeni sprzedać kilku piłkarzy, gdyż jak to powiedział prezes: \"Wysłuchamy ofert za wszystkich naszych piłkarzy\".
Z tego co wiem, David Villa, czyli symbol Nietoperzy już wstępnie negocjuje z Realem Madryt w sprawie przeprowadzki do stolicy Hiszpanii. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca w takim klubie, bo przecież to jeszcze bardziej psuje atmosferę. Skoro klub ma problemy finansowe, to może dobrym rozwiązaniem byłby spadek do Segunda, co obniży koszty i powrót po roku do Primera? Cóż, taka teoria jest prawdopodobna, co jeszcze bardziej umacnia mój pogląd na ogólną sytuację Che. Saragossa takich problemów nie ma, dlatego też podopieczni Manolo Villanovy zrobią wszystko, żeby to spotkanie wygrać. Co prawda nie przemawiają za nimi statystyki tego sezonu, ponieważ na wyjazdach w wygrali tylko jedno (!) spotkanie, zremisowali pięć i przegrali aż jedenaście! Do tego w 17 meczach ich bilans bramkowy wynosi 12:33, przyznam że średnia 0.7 bramki strzelonej na mecz i prawie 2 stracone to nie jest dobry prognostyk. Jednak to jeszcze nic. Jak już się martwić to całkowicie. Patrząc na historię pojedynków na Mestalla widzimy, że Saragossa nie wygrała w Valencii od ponad 12 lat! W tym czasie na Mestalla rozegranych zostało 11 ligowych spotkań i w 6 z nich wygrali gospodarze, a w 5 padł remis. Jednak to nie jest powód do wielkich zmartwień, bo jak to się mówi \"każda seria się kiedyś kończy\", a do tego Valencia w tym sezonie prezentuje się fatalnie u siebie. Nie dość, że jest najsłabszą drużyną w lidze grającą na własnym obiekcie, to jeszcze po porażce z Barceloną, atmosfera na trybunach nie będzie piknikowa. Warto wspomnieć, że Valencia w tym sezonie z 17 spotkań rozegranych w roli gospodarza wygrała zaledwie 5, 3 razy remisując i oddając komplet aż 9 razy! Bilans bramkowy trochę lepszy niż wyjazdowy Saragossy, bo 20:30, czyli średnio 1.18 bramki strzelonej i 1.76 straconej na mecz.
Jakby nie patrzeć jednak w tym meczu statystyki będą odgrywały drugorzędną rolę, ponieważ jest to mecz z serii \"o 6 punktów\" a czynnik motywacji, bądź lepiej to określić chęci pozostania w lidze jest po stronie przyjezdnych. Saragossa tego meczu nie przegra, ba! nawet jestem w stanie stwierdzić, że wygra, bo czas najwyższy przerwać tą fatalną serię i do tego utrzymać się w lidze. Porażka gości w tym meczu może oznaczać dla nich drugą ligę...


Getafe - Almeria
Podopieczni Laudrupa podejmą u siebie Almerię, która z pewnością jest rewelacją rozgrywek. Jednak jest to drużyna własnego boiska. Warto zaznaczyć, że goście na wyjazdach spisują się średnio, bo w 17 meczach zanotowali 8 porażek, 5 remisów i 4 zwycięstwa. Dla porównania w meczach na własnym obiekcie sytuacja jest dokładnie odwrotna, tyle, że rozegranych zostało 18 spotkań, gdzie były 4 porażki, 5 remisów i 9 wygranych. Getafe natomiast u siebie gra średnio w tym sezonie. 6 wygranych, 6 remisów i 5 porażek w 17 meczach z bilansem bramkowym 19:19. Jednak w tym meczu te statystyki nie będą ważne, dlaczego? Ponieważ Almeria o pucharach może zapomnieć - 6 punktów straty do 6 miejsca i mecze z dwoma drużynami, które walczą o utrzymanie. To nie jest moment na myślenie o pucharach. Raczej trzeba by się zastanowić jak Unai Emery może tą sytuację wykorzystać na korzyść własnej drużyny na przyszły sezon. Przecież utrzymanie już mają, a pozycja jaką zajmą w ostatecznym rozrachunku nie ma większego znaczenia, szczególnie, że Almeria jest jedyną drużyną z piątki będącej w tej chwili poza Europą, która nie zgłosiła się do Pucharu Intertoto. Dlatego też nieważne jest czy miejsce jakie zajmą na końcu to będzie 7 pozycja, czy 14... a przecież, gdyby tak wynegocjować jakiś tańszy transfer z drużyny Getafe, to można oddać punkty kolegom. Kiedyś może to Almeria będzie potrzebowała punktów? To nie jest tak, że jestem zwolennikiem \"układania\" się, bądź załatwiania spraw poza boiskiem, ale jednak w momencie kiedy jedna drużyna nie walczy o nic, a druga potrzebuje punktów, często można znaleźć przykłady pomocy. Taką pomoc właśnie widzę w środowym meczu tych drużyn, dlatego też komplet zostanie pod Madrytem.


Betis - Valladolid
Zacznijmy od tego, że to spotkanie zostanie rozegrane na neutralnym gruncie z powodu kary jaką drużyna Betisu otrzymała po aferze w meczu z Bilbao (tak przynajmniej słyszałem). Nie zmienia to jednak faktu, że Betis, który obecnie ma w dorobku 45 punktów, może czuć się bezpiecznie gdyż gwarantuje mu to obecnie 5-cio punktowa przewaga na Osasuną. Goście natomiast potrzebują kompletu, żeby również mieć na koncie 45 oczek. Drużyna Valladolid jest bardzo ciekawą \"jednostką\" i gdyby nie brak ogólnego doświadczenia pierwszoligowego mogliby spokojnie powalczyć o miejsca 6-8. Do tego są oni drużyną prawie bezkompromisową, ponieważ w 17 meczach na wyjeździe tylko raz zremisowali. Do tego zanotowali aż 11 porażek (niestety) i 5 wygranych. Betis natomiast w 16 meczach (spotkanie z Bilbao jest nieliczone obecnie w statystykach), zanotował 7 wygranych, 6 porażek i 3 remisy. Jedną z najważniejszych informacji tego spotkania, jest to, że Betis po tym meczu (przyp. gramy w środę) ma do rozegrania Derby Sevillana, które będą dla nich walką o honor i przy okazji o to, żeby Sevilla nie grała w pucharach. Dlatego też bardzo prawdopodobne jest, że w składzie Betisu nie zobaczymy kilku podstawowych zawodników, a już z pewnością na boisku nie pojawią się Edu (kontuzja) i Capi (kartki). Wygrana gości da im byt w Primera i... możliwość negocjacji/pomocy w ostatnich dwóch spotkaniach sezonu. Komplet wędruje do Valladolid.


Recreativo - Villareal
Największym \"pechowcem\" najbliższej kolejki jest ewidentnie drużyna z Huelvy, która podejmuje u siebie vicelidera i prawdopodobnie vicemistrza Hiszpanii. Tyle, że właśnie - żeby Villareal poczuł się vicemistrzem w ostatnich 3 kolejkach muszą zdobyć 6 punktów. A mecze kolejno z Recre, Espanyolem i Deportivo powinny im to zapewnić. Szczególnie pierwsze dwa z nich. Drużyna z okolic Sevilli z pewnością nie odpuści meczu u siebie, jednak obecna forma Villarealu nie pozwala wiele myśleć o wygranej. Jednak pocieszeniem dla kibiców i piłkarzy jest to, że poza meczem w środę, reszta powinna być formalnością i 4 punkty (albo nawet 6) powinno się zdobyć. Sprawa środowego wieczoru jest dla mnie rozstrzygnięta. Villareal będzie chciał wygrać to spotkanie z prostego powodu - Gran Derby Europa - jeżeli Real pokona Barcelonę, to Villareal powiększy przewagę do... 7 punktów i oficjalnie podopieczni Pellegriniego będą mogli się cieszyć z tytułu vicemistrza Hiszpanii. Dlatego też z wielkim ubolewaniem stwierdzam, że Villareal (bilans wyjazdowy 10-0-7) zgarnie tu komplet na miarę największego w historii tego młodego klubu sukcesu.


Mallorca - Osasuna
Goście po ciężkim meczu z Realem i ogromnej szansie na zdobycie kompletu zostali podstawieni pod ścianą. Przegrali przez magiczne 5 minut w wykonaniu Królewskichi teraz czeka ich ciężka przeprawa przez ostatnie 3 kolejki. Ideałem byłoby 9 punktów, ale będzie to trudne zadanie. Szczególnie, że ostatnim meczem będzie pojedynek z Racingiem. Jednak można na to spojrzeć pozytywnie. Mallorca jest obecnie 7 i szczerze przyznam, że sam nie spodziewałem się takiego awansu tej drużyny. Jednak mają oni 5 punktów straty do Sevilli i marzenia o Europie lepiej chyba odłożyć na bok. Chyba, że przez Intertoto, ale tutaj wkracza w tej kolejce Deportivo ze swoim teoretycznie słabszym przeciwnikiem (Levante) i może być problem. Ja jednak nie o tym. Chodzi o to, że Mallorca poza Osasuną gra jeszcze z Barceloną i Saragossą - w tych trzech meczach ciężko będzie o 9 punktów, a to byłoby potrzebne do miejsca gwarantującego Puchar UEFA. Dlatego też Wyspiarze mogą pograć na luzie (co zresztą czynią od kilku kolejek), a to im wychodzi. Osasuna jednak nie gra źle. W meczu z Realem byli po prostu nieskuteczni i nieskoncentrowani w końcówce meczu, dlatego też kibice mogą patrzeć na przyszłość z optymizmem. W tym meczu może być ciężko o komplet, ale z Murcią w weekend już problemu nie powinno być. Do tego, jeżeli Racing w meczu z Sevillą bądź Athleticiem Bilbao zdobędzie jeden komplet (lub zaliczy dwa remisy - przy dobrych wynikach innych drużyn) będzie mógł do meczu z Osąpodejść na spokojnie. Jedynym wyjątkiem jest to, że Atletico zgubi gdzieś punkty i Racing będzie miał chrapkę na Ligę Mistrzów. Nie zmienia to jednak faktu, że Osasuna jeden komplet zdobędzie (Murcia) i przyda im się jeszcze jeden punkt. Da im to wtedy 44 oczka, co powinno wystarczyć. Dlaczego - zaraz napiszę.
W meczu z Mallorcą jedyne czego jestem pewien to bramek. Mallorca to idealna drużyna do overków, więc to jest mój typ. Wierzę jednak w Osasunę, więc liczę, że tego meczu nie przegrają. 2:1 bądź 2:2 to wg mnie prawdopodobne wyniki. Być może Mallorca trochę za bardzo się rozluźni?


Z tych analiz i kalkulacji wynika, że na dwie kolejki przed końcem sytuacja pomiędzy tymi klubami będzie wyglądała tak:

Getafe 45 punktów
Valladolid 45 punktów
Saragossa 44 punkty
Valencia 42 punkty
Osasuna 41 punktów (zakładam remis z Mallorcą)
Recreativo 40 punktów [spadek na chwilę obecną]

Zostają więc dwie kolejki do końca, a jak już wspomniałem, liczę że Osasuna zdobędzie komplet z Murcią, Recre gra z Almerią, która może zachować się znów po koleżeńsku tak jak w przypadku Getafe, więc mamy kolejny komplet, ale policzmy remis, żeby nie było zbyt kolorowo. Saragossa gra z Realem, więc będzie ciężko, chociaż Schuster może dać odpocząć kilku zawodnikom, a w bramce prawdopodobnie zobaczymy Jurka. Dlatego też na La Romareda punkt jest możliwy, jednak nie liczmy nic. Getafe i Valladolid zagrają między sobą i... zremisują, a to da im pewne utrzymanie. Valencia zagra derby z Levante, a jak to w derbach nigdy nic nie wiadomo, szczególnie, że w tym sezonie było już 0:0. Valencię zostawimy w tej kolejce i zobaczymy co będzie...

Na kolejkę przed końcem sytuacja będzie wyglądała tak:

Getafe 46 punktów
Valladolid 46 punktów
Saragossa 44 punkty
Osasuna 44 punkty
Valencia 42 punkty (nie liczymy meczu z Levante)
Recreativo 41 punktów (remis z Almerią) [spadek]


No i teraz najważniejsze. W ostatniej kolejce Getafe i Valladolid są bezpieczne, co oznacza, że Recreativo \"dostanie\" komplet w meczu właśnie z Valladolid, co powinno im dać utrzymanie. Osasuna gra z Racingiem i w zależności jak sytuacja będzie wyglądała na górze, mogą się pokusić o jeden punkt. Szczególnie, że grają u siebie. Mecz Getafe z Betisem jest nieistotny. Dlatego przejdziemy do meczu Saragossy z Mallorcą, który podobnie jak Osasuny z Racingiem będzie zależał od wyników, ale nie zakładam awansu zawodników z Majorki do pucharów, dlatego też Saragossa może w tym meczu zapewnić sobie utrzymanie jednym oczkiem. No i zostaje Valencia, która będzie grała z Atletico. Teraz sprawa wygląda tak - jeżeli na górze będzie status quo, to w tym meczu mógłby być remis, co oznaczałoby transfer jakiegoś zawodnika z Valencii do Atletico po bardzo niskiej cenie (zakładając, że Valencia wygra derby z Levante). Jeżeli cokolwiek będzie nie po myśli Atleti (różnica punktowa nie będzie większa niż 3 punkty) to mecz z Valencią będą musieli wygrać. Tak właśnie powinno być, dlatego w ostatniej kolejce dla Valencii \"zero\".

No i jak to wygląda?

Getafe 46 punktów (utrzymanie)
Valladolid 46 punktów (utrzymanie)
Saragossa 45 punktów (utrzymanie)
Osasuna 45 punktów (utrzymanie)
Recreativo 44 punkty
Valencia 42 punkty (bez meczu z Levante)


Jak widać powyżej... bardzo dużo będzie zależało od derbów Valencii. Gdyby to był mecz przyjaźni to spokojnie można by dopisać Valencii 3 punkty. Jednak to są derby, na stadionie Levante, dlatego też zawodnicy tego klubu będą chcieli się godnie pożegnać z kibicami na własnym obiekcie (ostatni mecz w sezonie na Ciudad de Valencia) i postarają się o niespodziankę, a być może i o kolejne derby, tym razem w Segunda.
Chciałbym zaznaczyć, że w przedostatniej kolejce założyłem pesymistycznie remis Recre z Almerią, a także pesymistycznie dla Osasuny i Saragossy remisy odpowiednio z Racingiem i Mallorcą, bo jeżeli w tych meczach nie będzie remisów a rozstrzygną się one na korzyść \"spadkowiczów\" to Valencia niezależnie od wyniku derbów spadnie, bo Saragossa, Osasuna i Recre będą miały po 2 punkty więcej, czyli odpowiednio 47, 47 i 46... Valencia nawet po wygranej w derbach będzie miała na koncie 45 punktów.


Czy to oznacza, że drużyna, która w 2000 i 2001 roku grała w finale Ligi Mistrzów, zdobywca Pucharu UEFA z sezonu 03/04 i zwycięzca SuperPucharu Europy 04/05 znajdzie się w drugiej lidze?! Przed sezonem bym w to nie uwierzył, ale teraz trzeba przyznać, że mimo ogromnej sympatii jaką darzę Ches, uważam to za całkiem prawdopodobną kolej rzeczy. Oczywiście wszystko od wszystkiego zależy i powyższy tekst jest moją teorią, która narodziła się w mojej głowie kilkanaście godzin temu i z pewnością mój obiektywizm chwilowo został przyćmiony, jednak starałem się jak najbardziej realnie spojrzeć na sytuację i nie zdziwię się, jeżeli za dwa tygodnie usłyszę od kogoś, że faktycznie miałem rację. Oczywiście mogę (i szczerze, to trochę chciałbym) się mylić, ale jednak analizowałem tą sytuację i tak mi po prostu wyszło.



Jeżeli chodzi o resztę analiz to oczywiście zapraszam do działu Ligi Hiszpańskiej, do którego pozwolę sobie przekleić powyższe analizy i dodam resztę. Typy podam oczywiście w dziale, a tutaj chciałbym wam zaproponować (do wyboru) to co sam zagrałem bądź zagram (kursy z CentreBetu):

Betis - Valladolid 2 @ 3.05 (w Pinku AH +0.25 @ 1.91) 3/10 (4/10)
Getafe - Almeria 1 @ 1.90 5/10
Valencia - Saragossa 2 @ 3.55 (w Pinku AH +0.5 @ 1.81) 3/10 (5/10)
Recreativo - Villareal 2 @ 2.30 5/10
Espanyol - Atletico 2 @ 2.15 7/10
Mallorca - Osasuna over 2.5 @ 1.88 4/10


No i od serca:
Real - Barcelona (0:1) 1 @ 5.20 2/10


Witam po raz kolejny.

W dziale Ligi Hiszpańskiej już możecie poczytać co warto wg mnie typować. Osobiście zagrałem tripla Atletico, Racing i Villareal w IW z AKO ~3.58

Villareal można znaleźć nagle za 1.85 w Pinku i ja bardzo chętnie to wezmę, bo jednak Żółte Łodzie Podwodne mają ogromną szansę na Ligę Mistrzów bez eliminacji, a to jednak spokojniejsze wakacje. Może bez szaleństw ze stawkami, ale kurs ładny (6/10).


Kolejną promocją według mnie jest oczywiście kurs na overek na San Mames, bo przecież 3 bramki w meczu drużyn, które są w pełni rozluźnione to nie tak dużo, a kurs 2.0 to prezent. Średnią stawką (5/10).


Patrzę dalej w ofertę Pinnacle i co widzę? Valencia AH +0.75 po kursie 1.93!! To jest chyba jakiś żart. Nie dość, że to zagram grubo (9/10), to jeszcze dołożę sobie czyste zwycięstwo Nietoperzy po kursie 5.18 tak delikatnie (2/10).


Sam z siebie, dla siebie i z posłuchu serca uważam, że kurs 2.57 na Real to kolejna promocja. Jednak może się okazać, że Mistrza zdobędą jeszcze przed meczem, to warto się ubezpieczyć AH 0, a kursik 1.84 w takim wypadku jest do przyjęcia. Stawki, również średnie (5/10).


Aha, warto dodać, że Espanyol mógłby wreszcie wygrać spotkanie. Przeciwnik słaby, już w drugiej lidze, więc dlaczego by nie? Jednak o głębszą analizę ciężko się pokusić, bo Espanyol to jednak niewiadoma :/ ale 2.26 bardzo mnie kusi i dlatego spokojnie (3/10) można zagrać.


Jest jeszcze jeden fajny zakład w Pinku - otóż Gospodarze - Goście AH -/+ 4.25.
Więc jak to może być:
Villareal wygra, ale raczej jedną bramką. (Gospodarze 1:0)
Almeria powinna wygrać, bądź zremisuje. (Gospodarze 2:0)
Espanyol powinien pokonać Levante. (Gospodarze 2:1)
Sevilla wygra, ale nie wiem czy dwoma bramkami. (Gospodarze 3:1)
Bilbao - Mallorca to dla mnie mnóstwo goli, ale raczej ku remisowi ze wskazaniem na Bilbao. (Gospodarze 4:1)
Racing z Murcią powinien "pojechać" dość ostro, dwie bramki to minimum. (Gospodarze 6:1)
No i zostaje Valencia i Real. Obie drużyny w mojej opini wygrają, więc minimum dwie bramki dla gości. (Gospodarze 6:3).

Z tego wynika, że różnica pomiędzy drużynami grającymi w domu, a na wyjeździe powinna oscylować w granicy 3-4 bramek. W przypadku typu na Goście +4.25 mamy wygraną połowę stawki w przypadku różnicy 4 bramek (na korzyść gospodarzy) i pełną stawkę przy każdej mniejszej różnicy bądź "wygranej" gości. A kurs... 2.02 uważam za smakowity. Ze stawką 4/10.


1 2 3 4 Następne >

Wybierz blog:

05.09.Król Strzelców Primera Division 2008/2009David Villa
Kurs: 7Stawka: 1Bet365

30.08.Mistrz KrajuValencia
Kurs: 34Stawka: 1Expekt



 Kategorie:
Piłka nożna - Europ. puchary0.00
Piłka nożna - Narodowe-16.00
Piłka nożna - Anglia4.70
Piłka nożna - Szkocja0.00
Piłka nożna - Irlandia0.00
Piłka nożna - Walia0.00
Piłka nożna - Niemcy0.00
Piłka nożna - Austria0.00
Piłka nożna - Szwajcaria0.00
Piłka nożna - Hiszpania-36.12
Piłka nożna - Portugalia0.00
Piłka nożna - Szwecja0.00
Piłka nożna - Dania0.00
Piłka nożna - Finlandia0.00
Piłka nożna - Islandia0.00
Piłka nożna - Włochy-1.00
Piłka nożna - Francja-5.00
Piłka nożna - Holandia0.00
Piłka nożna - Belgia0.00
Piłka nożna - Ukraina0.00
Piłka nożna - Rosja0.00
Piłka nożna - Rumunia0.00
Piłka nożna - Polska0.00
Piłka nożna - Chorwacja0.00
Piłka nożna - Słowenia0.00
Piłka nożna - Grecja0.00
Piłka nożna - Turcja0.00
Piłka nożna - Argentyna0.00
Piłka nożna - Brazylia0.00
Piłka nożna - Meksyk0.00
Piłka nożna - Japonia0.00
Piłka nożna - Bułgaria0.00
Piłka nożna - Węgry0.00
Piłka nożna - Słowacja0.00
Piłka nożna - Inne-1.00
Piłka nożna - Czechy0.00
Koszykówka - NBA17.71
Koszykówka - Europa0.00
Hokej - Europa0.00
Hokej - NHL0.00
Tenis0.00
Zimowe0.00
Baseball0.00
Żużel0.00
Siatkówka0.00
Ręczna0.00
Motorowe0.00
Lekkoatletyka0.00
Kolarstwo0.00
Inne0.00

 Miesiące:
wrzesień 20080.00
sierpień 200810.64
maj 2008-7.71
kwiecień 200810.00
luty 200821.87
styczeń 2008-71.51
    © 2000-2007 BET1x2.NET Wszelkie prawa zastrzeżone.
Filip Sosnowski - bet1x2 @ bet1x2.net
administrator: walendowski.com